Deregulacja zawodu pośrednika nieruchomości

Deregulacja zawodów obejmuje również prace pośrednika handlu nieruchomościami. Biura nieruchomości w związku z tym boją się, ze wyrośnie mi większa konkurencja. Ludzie, którzy bez licencji i większego przygotowania zaczną masowo otwierać biura i odbiorą klientów już istniejącym. Czy to w ogóle możliwe?

Prawda jest taka, że konkurencja może wzrosnąć, jednak jeszcze długo liderzy pozostaną liderami, gdyż rynek nieruchomości nie należy do najłatwiejszych i mimo ułatwień w zdobyciu zawodu pośrednika handlu nieruchomościami, trudno będzie nowym i niedoświadczonym wbić się w ten rynek. Jest to spowodowane tym, że ludzie przede wszystkim mają zaufanie do sprawdzonych marek, aby taką się stać dana osoba powinna zapracować na uznanie klientów. Nie ma lepszego sposobu poza praca w już znanej agencji. Tak więc nowi ludzie w branży przede wszystkim zasilą już istniejące biura nieruchomości. Dopiero po kilku latach mogą myśleć o stworzeniu im konkurencji.

Ustawodawca miał na celu wprowadzenie zdrowej konkurencji deregulując niektóre z zawodów, w tym także zawód pośrednika nieruchomości. Nie było to może główne zamierzenie, ale między innymi o to właśnie chodziło. Być może wprowadzi to zdrowy rozruch na tym obszarze.